MORZE.Przyroda.Doznania
Swawolnie w piłkę grać. Udowodnić swój mistrzowski talent w budowaniu zamków z piasku. Żeglować, surfować, pływać. Czasem w stroju kąpielowym, a czasem tak jak bogowie opaleniźnie hołdują… Od Peenemünde do Ahlbecku, wzdłuż 42 km przebiega błękitne wybrzeże Bałtyku, z plażą pełną drobniutkiego, delikatnego piasku, której szerokość dochodzi aż do 70 metrów. Wystarczająco dużo miejsca i jest obojętnym, czy ktoś pragnie wypoczywać w gronie bliskich, czy też samotnie. I nawet jeśli słońce, które nigdzie indziej w całych Niemczech nie świeci tak intensywnie, jak na Uznamie, czasami schowa się za chmurami i kiedy wydaje się, że wiatr bije wybrzeże biczami, a cichy szept wody zamienia we wściekłe huczenie, to właśnie wtedy morze oddaje nam cały swój urok, dzieci wypuszczają w powietrze swoje latawce, zbieracze muszelek i bursztynu pochylają się nad swoimi zdobyczami, a spacerowicze pozostawiają swoje ślady w piasku. Od wybrzeży klifowych po tereny wydmowe, oko w oko z zabytkową architekturą kąpieliskową i mola wysuniętymi daleko w głąb morza.
















